Do 11 grudnia zostało niewiele czasu. To właśnie wtedy oficjalnie ma zadebiutować OnePlus 6T McLaren Edition. Na kilka dni przed premierą pojawiają się kolejne informacje na temat urządzenia. Przyjrzyjmy im się bliżej!

Pierwszy OnePlus z 10 GB RAM?

Do tej pory mówiono, że limitowana wersja OP 6T trafi na rynek w najmocniejszej, na tą chwilę, konfiguracji czyli z 8 GB RAM oraz 256 GB przestrzeni na pliki użytkownika. Najnowsze plotki przynoszą nam informacje o 10 GB RAM. Tym samym OnePlus 6T byłby, obok Xiaomi Black Shark Helo oraz Mi MIX 3, jednym z nielicznych urządzeń mogących pochwalić się taką ilością pamięci. I trzeba przyznać, że przedpremierowe przecieki mogą okazać się prawdą. OnePlus w współpracy z McLarenem chciał stworzyć coś czym zainteresuje cały świat, a jedynie zmiana kolorystyki telefonu czy dodanie limitowanego motywu mogłoby do tego nie wystarczyć. Jak wpłynie to na cenę? Ciężko powiedzieć. Najprawdopodobniej OnePlus 6T McLaren Edition będzie droższy od standardowych wersji urządzenia, ale o ile dowiemy się już 11 grudnia.

oneplus 6t mclaren edition (2)

Szybkie ładowanie jeszcze szybsze

Aktualnie najszybszym ładowaniem może pochwalić się OPPO. Ich SuperVOOC umożliwia naładowanie telefonu do 92% w zaledwie 30 minut. Technologia chińskiego giganta wyróżnia się mocą aż 50 W (10 V/5 A). Wraz z premierą OnePlus 6T McLaren Edition firma OnePlus chce wprowadzić własną technologię szybkiego ładowania o identycznej mocy. Warp Charge, bo taką nazwę ma otrzymać nowość producenta z Państwa Środka, ma sprawić, że OP 6T naładuje się do pełna w zaledwie 35 minut. Aktualnie czas ładowania trwa jakieś 80-90 minut, a co za tym idzie jego skrócenie będzie odczuwalne przez samych użytkowników.

oneplus 6t mclaren edition (1)

Czy OnePlus jeszcze czymś nas zaskoczy?

Serwis slashleaks.com opublikował plakat promocyjny, który rzekomo ma przedstawiać rzeczywisty wygląd OnePlus 6T McLaren Edition. Oczywiście informacja ta nie została w jakikolwiek sposób potwierdzona przez producenta, ale musimy pamiętać o tym, że w każdej plotce znajduje się ziarno prawdy. Na pleckach limitowanej edycji OP 6T mamy znaleźć pomarańczowe wstawki oraz logo McLarena. Miejmy nadzieję, że producent z Państwa Środka przygotował także specjalne pudełko, pokrowiec czy inne akcesoria, którymi będziemy mogli nacieszyć oko.

OnePlus 6T jest tylko ewolucją. I to bardzo delikatną…

 

Czekacie na premierę OnePlus 6T McLaren Edition? Zapraszamy do dyskusji!