Philips Momentum 326M – test monitora 4K

Philips Momentum 326M

Zawartość zestawu i montaż

Monitor Philips Momentum 326M przyszedł do mnie po testach w innej redakcji, więc nie jestem w stanie ocenić tego, jak perfekcyjnie był fabrycznie zapakowany. Mogę jednak powiedzieć, że sam montaż odbył się w pojedynkę bez żadnego problemu. Zapakowanie jest przemyślane, a montaż nie wymaga użycia żadnych dodatkowych narzędzi takich jak śrubokręt, ponieważ nóżka jest przyczepiana do ekranu na zatrzaski. Jedyny kłopot jaki może tu wystąpić to fakt, że monitor jest spory oraz waży swoje, więc jego przenoszenie nie jest prozaiczne.

W pudełko znajdziemy wszystko co potrzebne. Jest duży zasilacz, kabel DisplayPort oraz dodatkowe kable USB czy jack 3.5 mm. To miłe, że użytkownik nie musi martwić się o nie sam. Jedyne zastrzeżenie jakie tu się pojawia to takie, że otrzymany przeze mnie kabel ma bardzo duże “zakończenie” przez co nie pasował nieco w ciasne miejsce, gdzie należało go umieścić. Nie jestem pewien czy to oryginalny przewód. Żeby mieć pewność, że moje połączenie z komputerem odbywa się bez zakłóceń użyłem własnego kabla, który według mnie pewniej wpasował się w gniazdo.

Wygląd i jakość wykonania

Obudowa monitora w dużym stopniu została wykonana z błyszczącego plastiku przez co szybko zbiera zanieczyszczenia na swojej powierzchni. Jest to jednak materiał o dość dobrej jakości, ponieważ domyślam się, że przeszedł już kilka testów, a na pierwszy rzut oka nie widać na nim rys czy innych uszkodzeń. Taki materiał tworzy również otaczające ekran ramki, które błyszczą i odbijają światło ze źródła za nami. Zdecydowanie wolałbym opcję, w której są one matowe.

Philips Momentum 326M – test monitora 4K

Nie mam natomiast żadnych zastrzeżeń do nóżki, na której oparty jest cały ekran. Wygląda ona futurystycznie i lekko, ale w rzeczywistości jest solidna, więc ekran, nawet kiedy mocno nim poruszamy, trzyma się stabilnie. Dodatkowym plusem takiego kształtu podstawki jest fakt, że przez dziury w obu nóżkach możemy przeprowadzić kable i nieco utrzymać w ryzach cały bałagan na biurku.

Philips Momentum 326M – test monitora 4K

Sporym plusem monitora jest szeroka możliwość regulacji pozycji ekranu – możemy dostosować do własnych potrzeb zarówno kąt pochylenia od -5 do 20 stopni, a także wysokość ekranu w zakresie 110 mm. Umożliwia to szerokie dopasowanie ułożenia monitora w zależności od tego jak wysoko jest nasze biurko oraz gdzie pada nasz wzrok.

Philips Momentum 326M – test monitora 4K

Porty

Bogactwo portów jest dość spore. Pod spodem Philips Momentum 326M znajdziemy taki zestaw:

  • HDMI × 3
  • DisplayPort
  • Wejście audio
  • Wyjście audio
  • USB 3.0 × 4 (2 porty obsługują funkcję szybkiego ładowania)

Nie ma na co narzekać, chyba że na uciążliwe podłączanie kabli od dołu, jeśli nie mamy zbytnio opcji podejścia do monitora od tyłu. Co więcej, do monitora mamy możliwość podpięcia kilku urządzeń i korzystania z trybu Multiview (Picture-in-Picture/Picture-by-Picture).

Codzienne użytkowanie Philips Momentum 326M

Na monitor Philips przeniosłem się ze swojego prywatnego monitora LG z matrycą IPS. Pierwsze wrażenie było… negatywne. Byłem przyzwyczajony do innego typu ekranu i ciężko było mi się przystosować do nieco innych kolorów na nowym wyświetlaczu. Dość dużo czasu spędziłem w ustawieniach monitora i nie udało mi się dostosować ich idealnie, ale mogę powiedzieć Wam, że opcje wyboru są naprawdę spore.

Philips Momentum 326M – test monitora 4K

Do menu możemy dostać się przez mały joystick zlokalizowany za prawą krawędzią (choć trochę za daleko). Inną opcją jest wybieranie ustawień przy pomocy programu SmartControl. Znajduje się tam większość opcji, choć zabrakło między innymi ustawień AmbientGlow. Od razu dodam, że spodziewałem się, iż program będzie bardziej rozbudowany i być może znajdzie się w nim opcja rozmieszczania okien na pulpicie (tak jak w LG OnScreen Control).

Po tym jak ustawiłem wszystkie parametry tak, by jak najlepiej sprawowały się przy mojej pracy minęło kilka dni, a przyzwyczaiłem się do tego, co prezentuje mi Philips 326M. Największa wada, jaką tu zauważam to fakt, że kąty widzenia nie są takie idealne. Szczególnie kiedy mamy ustawioną mniejszą gammę kolory po spoglądaniu z boków wydają się być blade. Myślę, że czernie w tym monitorze mogłyby być bardziej intensywne.

Nie mam tutaj jednak na co narzekać, ponieważ obraz na monitorze wygląda bardzo ładnie. Urządzenie nadaje się zarówno do biurowej pracy jak i oglądania filmów czy grania w gry, np. Paladins, które zachwyciło mnie głębokimi i żywymi barwami. Producent wyposażył ten monitor w matrycę 32 cale o rozdzielczości 4K (3840×2160), więc wszystko jest ostre i nie widać żadnych pikseli ani poszarpanych krawędzi. Dopiero powrót do mojego prywatnego monitora pokazał jaką “żyletą” pod względem ładnych barw było to, co oferował Philips. Niestety mnie czeka ponowne przyzwyczajanie się…

Philips Momentum 326M

Dodatkowe możliwości

Philips wyposażył swój monitor jeszcze w kilka ciekawych technologii. Pierwszą z nich jest Ambiglow, czyli podświetlenie u dołu ekranu, które potęguje wrażenia, np. przy oglądaniu filmów. Moim zdaniem diód mogłoby być nieco więcej, tak by świeciły słabiej, ale gęściej. Wyświetlacz dodatkowo obsługuje standard HDR. Niestety udało mi się tutaj włączyć G-Sync, korzystając z grafiki nVidia GTX 1660 Ti (podłączając monitor zarówno po DisplayPort jak i HDMI. W Philips Momentum 326M jest jeszcze wbudowany hub USB, dzięki któremu możemy ładować nasze urządzenie lub podłączyć się wszelakimi akcesoriami komputerowymi na USB, a więc zyskać 4 dodatkowe miejsca USB w naszym komputerze. 

Philips Momentum 326M

Philips Momentum 326M
8 10 0 1
Muszę przyznać, że zżyłem się z Philips Momentum 326M. Ten monitor 4K HDR zeoferował mi dużą przestrzeń roboczą, na której wszystko ładnie i wyraźnie widać (pod warunkiem, że nie spogląda się pod większym kątem). To nie jest jednak jego jedyna zaleta, ponieważ można go wykorzystywać nie tylko roboczo, ale i do rozrywki. AmbientGlow z pewnością umili oglądanie filmu, podobnie jak HDR. Nieco szkoda, że nie ma to więcej niż 60 Hz oraz nie udało mi się uruchomić G-Sync Compatible. Jeśli podoba Wam się Momentum 326M, to rozważenie jego zakupu na pewno będzie dobrym krokim.
Muszę przyznać, że zżyłem się z Philips Momentum 326M. Ten monitor 4K HDR zeoferował mi dużą przestrzeń roboczą, na której wszystko ładnie i wyraźnie widać (pod warunkiem, że nie spogląda się pod większym kątem). To nie jest jednak jego jedyna zaleta, ponieważ można go wykorzystywać nie tylko roboczo, ale i do rozrywki. AmbientGlow z pewnością umili oglądanie filmu, podobnie jak HDR. Nieco szkoda, że nie ma to więcej niż 60 Hz oraz nie udało mi się uruchomić G-Sync Compatible. Jeśli podoba Wam się Momentum 326M, to rozważenie jego zakupu na pewno będzie dobrym krokim.
8/10
Total Score
  • Wygląd i jakość wykonania
    7/10 Dobrze
  • Wrażenia wizualne
    9/10 Świetnie
  • Dodatkowe funkcje
    8/10 Bardzo dobrze
  • Porty
    8/10 Bardzo dobrze
  • Stusunek ceny do jakości
    8/10 Bardzo dobrze

Zalety

  • AmbientGlow
  • 4K HDR
  • Dodatkowe złącza USB i audio
  • Dośc dobra nawigacja joystickiem po menu
  • Prosty i beznarzędziowy montaż

Wady

  • Utrudniony dostęp do podłączania do portów
  • Nie działał mi G-Sync Compatible
  • Ciężki w przenoszeniu
  • Tylko 60 Hz
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!