Test NAVEE ST5 Max: Hulajnoga elektryczna typu „gravel”, która wnosi elegancję w lekki teren

Test NAVEE ST5 Max: Hulajnoga elektryczna typu „gravel”, która wnosi elegancję w lekki teren

Wiosna to idealny moment na wyciągnięcie z piwnic i garaży jednośladów, ale też doskonały czas na rynkowe premiery. Na polskim rynku, dzięki oficjalnemu dystrybutorowi Innpro, nareszcie porządnie zadebiutowała marka, która na świecie ma już spore doświadczenie, ale w Polsce borykała się z perturbacjami. Mowa o NAVEE i ich najnowszym produkcie – NAVEE ST5 Max.

To nie jest kolejny nudny klon popularnych hulajnóg. Producent nazywa ten model sprzętem „gravelowym” i coś w tym jest. Ma łączyć miejską elegancję z możliwością bezstresowego zjazdu na nieutwardzone szlaki. Jak spisuje się w praktyce?

Design i ergonomia: Miejski sznyt zamiast agresywnego potwora

Większość mocnych i szybkich hulajnóg kojarzy się z potężnymi, wręcz agresywnymi konstrukcjami, które wymagają hardkorowego kasku i kombinezonu. NAVEE ST5 Max idzie zupełnie inną drogą.

  • Minimalizm i elegancja: Hulajnoga wygląda stonowanie, schludnie i nie „krzyczy” swoim wyglądem. Złote osłonki na linki dodają jej unikalnego charakteru.
  • Kierownica: Jest stosunkowo krótka i prosta, co zapewnia świetną zwrotność w ciasnych zakrętach i pewne prowadzenie. Idealnie odnajdą się tu osoby o wzroście od 165 cm do ponad 185 cm.
  • Przemyślane detale: Kierunkowskazy zostały wbudowane w konstrukcję kierownicy w taki sposób, że są osłonięte. Nawet przy przypadkowej wywrotce nie ma ryzyka, że od razu je potłuczemy. Na kolumnie znalazł się też praktyczny haczyk na zakupy (udźwig do 5 kg).
  • Solidny system składania: Choć osłona zatrzasku jest z tworzywa sztucznego, to kluczowe elementy blokujące i bolce są metalowe. Konstrukcja jest sztywna, nic tu nie trzeszczy ani nie buja się podczas jazdy.

Wygodę podbija bardzo szeroki podest wykończony przyczepną gumą. Bez problemu mieszczą się na nim stopy w rozmiarze 46. Co ważne, maksymalny udźwig hulajnogi to aż 150 kg, więc to świetna opcja również dla cięższych użytkowników.

Ekran i sterowanie pod kciukiem

Centralne miejsce na kierownicy zajmuje 3,5-calowy, kolorowy wyświetlacz. Pokazuje on aktualną prędkość, przebieg, estymowany zasięg oraz – co niezwykle wygodne – procentowy stan naładowania baterii zamiast mało precyzyjnych kresek.

Po lewej stronie znajdziemy intuicyjny panel sterowania. Dwukrotne kliknięcie przycisku zasilania pozwala na żonglowanie trybami jazdy:

  1. Tryb pieszy
  2. Drive (do 15 km/h)
  3. Sport (do 20 km/h) – idealny na co dzień, oferuje płynne, liniowe i przewidywalne przyspieszenie.

Czerwony przycisk, czyli tryb BOOST: Nie zwiększa on prędkości maksymalnej powyżej przepisowych 20 km/h, ale uwalnia pełną, szczytową moc silnika (1650 W). Przyspieszenie staje się wtedy agresywne, a hulajnoga dosłownie wyrywa do przodu, pozwalając na bezproblemowe pokonywanie wzniesień o nachyleniu do 28%.

Osiągi, zawieszenie i potrójne hamowanie

Sercem NAVEE ST5 Max jest umieszczony w tylnym kole silnik o mocy znamionowej 700 W (szczytowo wspomniane 1650 W). Choć technicznie konstrukcja mogłaby rozpędzić się do 40 km/h, to zgodnie z polskim prawem jest zablokowana do 20 km/h. I to w zupełności wystarcza do sprawnego poruszania się po mieście.

Zawieszenie typu „Gravel”

Producent zastosował tu autorski system zawieszenia Dumping Arm w połączeniu z 10-calowymi oponami bezdętkowymi. Zawieszenie nie jest regulowane, ale zestrojono je po prostu genialnie – z naciskiem na komfort. Jest idealnie wyważone: nie jest twarde jak deska (nie stracicie zębów na krawężnikach), ani zbyt miękkie (nie ma efektu „pontonu”). Hulajnoga dosłownie płynie po nierównych chodnikach i świetnie wybiera dziury na szutrowych drogach.

Bezpieczeństwo i hamulce

Za zatrzymywanie pojazdu odpowiada potrójny układ:

  • Tarczowe hamulce linkowe z przodu i z tyłu.
  • System rekuperacji (hamowanie silnikiem i odzyskiwanie energii po puszczeniu manetki gazu).

Dodatkowo na mokrej nawierzchni wspiera nas system kontroli trakcji, który pomaga utrzymać tor jazdy na wprost. Warto jednak pamiętać, że nie ma tutaj ABS-u – mocniejsze wciśnięcie klamki bez problemu zablokuje koło.

Bateria, ładowanie i realny zasięg

W podeście upchnięto akumulator o pojemności 596 Wh. Producent deklaruje laboratoryjny zasięg do 90 km (przy jeździe 15 km/h przez lekką osobę), jednak w warunkach realnych:

  • Przy wadze kierowcy w okolicach 100 kg i dynamicznej jeździe w trybie Sport, realny zasięg wynosi około 45-50 km. To wciąż rewelacyjny wynik.
  • Dla wymagających na podeście przewidziano miejsce na opcjonalny Range Extender (dodatkową baterię), która może wydłużyć zasięg o kolejne 50 km.

Dużym plusem jest wsparcie dla szybkiego ładowania. Klasyczna ładowarka napełni ogniwa w 6 godzin, natomiast dedykowany super-fast charger zrobi to w zaledwie 2 godziny. Minusem tak dużego akumulatora jest jednak waga całej hulajnogi – wynosi ona 25,4 kg, więc wnoszenie jej po schodach wymaga nieco krzepy.

Smart-funkcje: AirTag w standardzie!

NAVEE ST5 Max mocno punktuje w kategorii „Tech”. Po pierwsze, dedykowana aplikacja mobilna służy jako wirtualny kluczyk – bez smartfona nikt hulajnogi nie uruchomi.

Po drugie, i najważniejsze: hulajnoga posiada wbudowany moduł Apple Find My (funkcja AirTaga). Jest on zaszyty głęboko w podeście, przez co potencjalny złodziej nie jest w stanie go łatwo zlokalizować ani dezaktywować. Po sparowaniu z ekosystemem Apple zawsze widzimy na mapie, gdzie znajduje się nasz pojazd.

Podsumowanie i werdykt: Czy warto kupić NAVEE ST5 Max?

Hulajnoga została wyceniona na około 3500 zł. To plasuje ją nieco powyżej rynkowej średniej, ale w tym przypadku dopłata jest w pełni uzasadniona.

Plusy:

  • Świetna jakość wykonania i minimalistyczny, elegancki design.
  • Rewelacyjne zawieszenie i opony bezdętkowe idealne na miasto i szuter.
  • Tryb Boost oferujący potężny moment obrotowy pod górkę.
  • Przemyślane smaczki (ukryte kierunkowskazy, osłonięty system składania).
  • Ekran z procentowym wskaźnikiem baterii oraz opcja szybkiego ładowania (2h).
  • Wbudowane zabezpieczenie Apple Find My (AirTag).

Minusy:

  • Waga (25,4 kg) może doskwierać podczas wnoszenia do bloku bez windy.

Jeśli szukacie hulajnogi trwałej, bezpiecznej, komfortowej i nie chcecie się ograniczać tylko do idealnie gładkich asfaltów – NAVEE ST5 Max to obecnie jeden z najlepszych i najbardziej opłacalnych wyborów na rynku.

Zapraszamy jak zawsze do testu wideo oraz na stronę producenta 🙂

Materiał powstał we współpracy z dystrybutorem Navee firmą Innpro. Producent jak i dystrybutor nie miał wpływu na treści przedstawione w materiale.

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!