Witam w kolejnej odsłonie Moto skROOT-u! W tę niedzielę przyjrzymy się nowemu hatchbackowi niemieckiego producenta – Volkswagen ID.3 jest już dostępny w przedsprzedaży. Oprócz tego zerkniemy w stronę Francji, gdzie Peugeot kombinuje z nową wersją modelu 508. Na końcu wpisu niemiecka eAutostrada. Zapraszam do lektury! A jeśli jeszcze nie przeczytałeś poprzedniej odsłony prowadzonej przeze mnie serii, to odsyłam poniżej!

Jaguar rozda kryptowaluty, tania Tesla i autobus Siemens – Moto skROOT

Volkswagen ID.3, czyli elektryczny hatchback od niemieckiego producenta

Volkswagen odsłonił karty, wiemy już co nieco na temat ich pierwszego elektrycznego auta z nowej serii – ID.3 jest już dostępny w przedsprzedaży. Jego oficjalna premiera będzie miała miejsce na salonie samochodowym we Frankfurcie, który odbywa się rokrocznie we wrześniu. Volkswagen ID.3 rozmiarowo odpowiada najpopularniejszemu samochodowi od producenta z Wolfsburga, czyli Golfowi. Podobnie do Golfa mają kształtować się także ceny. Pierwszy wypust, będący specjalną edycją, będzie kosztował 40 tys. euro, a nakład wyniesie 30000 aut. Bazowa wersja będzie kosztować 30 tys. euro, czyli mniej więcej tyle co zwykły Golf ze standardowym silnikiem.

Zobacz też: Škoda Klement, czyli koncept dwukołowego pojazdu elektrycznego, który przypomina rower

Póki co można zaklepać auto wpłacając kaucję, która wynosi w Polsce 5000 zł. Więcej szczegółów na ten temat dowiecie się ze strony producenta, o tutaj. Wariant, który można zamówić będzie cechować się, według normy WLTP, zasięgiem maksymalnym 420 km, dzięki baterii 58 kWh. Oprócz tego dostępne będą wersje z akumulatorami 45 kWh (330 km) i 77 kWh (550 km). Volkswagen ID.3 jest pierwszym autem opartym o nową platformę MEB, która będzie służyła do konstruowania aut elektrycznych od VW, Audi, Skody i Seata. Volkswagen jeszcze nie pokazał modelu ID.3 bez kamuflażu.

Volkswagen ID.3

Okazuje się, że ID.3 cieszy się niemałą popularnością. W pierwszym dniu przedsprzedaży specjalną wersję 1st zarezerwowało 10 tys. osób. Osoby, które skorzystały z rezerwacji tego auta będą mogły liczyć na pewne korzyści. Mowa tu o ładowarce Wallbox o mocy 11 kW, a także darmowym ładowaniu na wybranych stacjach. A jak wam się podoba Volkswagen ID.3?

Peugeot 508 w usportowionej wersji będzie hybrydą!

Usportowione wersje sedanów popularnych producentów to nic nowego. Jako sztandarowe przykłady wymienić możemy BMW M3 czy Mercedesa C63 AMG. Te dwie niemieckie marki premium od lat robią sportowe sedany, ale nie tylko oni decydują się na takie kroki. Ostatnio do tego grona dołączyła Kia, prezentując model Stinger w wersji GT. Teraz również Peugeot zamierza wydać mocniejszą wersje modelu 508. Czego można się po nim spodziewać?

Peugeot 508 Sport Engineered

Zobacz też: Tesla za 35 tys. dolarów, nowy Polestar oraz elektryczny Peugeot e-208, czyli motoryzacyjny przegląd tygodnia

Peugeot 508 w nowej wersji będzie rozwinięciem konceptu 508 Sport Engineered, który został pokazany przez francuzów na targach w Genewie. Zapewne pod względem wizualnym nie będzie zbyt wielu różnic, toteż zdjęcia w tym tekście przedstawiają właśnie ten koncept. Nowy wariant sedana od Peugeota będzie napędzany silnikiem benzynowym 1.6 PureTech, który będzie cechował się mocą 200 koni mechanicznych. Do tego będą go wspierać dwa silniki elektryczne, jeden 110-konny na przedniej osi, drugi z tyłu, o maksymalnej mocy 200 koni. Moc sumaryczna wyniesie około 360 koni, co jest niezłym wynikiem.

Peugeot 508 Sport Engineered

Moment obrotowy zestawu silników wynosi 500 Nm i będzie przenoszony na koła przez automatyczną skrzynię 8-biegową. Stówa na liczniku powinna pojawić się po 5 sekundach. Auto ma mieć także opcję jazdy wyłącznie na prądzie, ale będzie to przydatne chyba tylko w mieście. Zasięg maksymalny ma wynieść 50 km, czyli naprawdę niewiele. Mimo to Peugeot 508 Sport, czy jakkolwiek będzie się nazywał, zapowiada się jako bardzo ciekawe auto. 

Pierwsza ciężarówka wyjechała już na niemiecką eAutostradę A5

W Niemczech niedawno otworzona została „eAutostrada”, czyli fragment A5, który będzie obsługiwał elektryczne ciężarówki. Fragment ten rozciąga się między Frankfurtem a Darmstadt i już można było spotkać na nim pierwszy zestaw, który korzystał z powstałej tam sieci trakcyjnej. Działa to na podobnej zasadzie, co trolejbusy.

Zobacz też: Ładowarki dla aut elektrycznych przy polskich drogach? GDDKiA ogłosiła przetarg, elektromobilność w Polsce zaczyna mieć znaczenie!

Ciężarówka, którą będzie można spotkać na specjalnym fragmencie niemieckiej A5, to Scania R450, przygotowana do współpracy z siecią trakcyjną. Należy ona do firmy Spedition Schanz i będzie krążyć po stałej trasie, w której skład wchodzi eAutostrada. Ma ona tradycyjny silnik o pojemności 13 litrów oraz silnik elektryczny, który ma akumulator i pantograf. Pojazd ten będzie czerpał energię elektryczną głównie dzięki pantografowi, baterie pomogą tylko w pewnych sytuacjach, takich jak wyprzedzanie.

eAutostrada A5 Scania
fot. 40Ton.net

Pantograf ma czujniki, które automatycznie wykrywają to, czy ciężarówka jedzie pod siecią, czy też nie, i zgodnie z nimi się podnosi lub opuszcza. Technologia została opracowana przez Siemens. Testy podobnych rozwiązań odbywają się także w Sztokholmie i Los Angeles. Gdy takie rozwiązania się rozpowszechnią, może nastąpić przełom pod względem emisji spalin. Faktem jest, że to właśnie ciężarówki wydalają najwięcej cząsteczek, które niosą ze sobą negatywne konsekwencje.

Na koniec chciałbym was odesłać do filmu na naszym kanale. Dowiecie się z niego co nieco o największym SUVie od Škody, czyli modelu Kodiaq.

Czy eAutostrada to dobry pomysł? Czy może jednak TIRy powinny trafić na tory? 😉 Zapraszam do komentowania!