Pomimo, że marka BlackBerry od dawna nie wprowadza już nowych smartfonów na rynek, to zainteresowanie urządzeniami z fizyczną klawiaturą QWERTY wcale nie zniknęło. W ostatnich miesiącach coraz więcej producentów próbuje wykorzystać tę niszę i oferuje nowoczesne telefony inspirowane legendarnymi konstrukcjami sprzed lat. Do tego grona dołączył właśnie Zinwa Q27, który po ubiegłorocznej zapowiedzi doczekał się rozpoczęcia przedsprzedaży. Producent stawia na połączenie klasycznego wzornictwa z aktualnymi podzespołami oraz najnowszą wersją systemu Android.
Zinwa Q27 rozwija pomysł odświeżenia telefonów BlackBerry
Chińska firma Zinwa Technologies zwróciła na siebie uwagę już wcześniej, gdy przygotowała nietypowy projekt modernizacji modelu BlackBerry Classic Q20. Zamiast przejmować prawa do kultowej marki, producent opracował zestaw nowych podzespołów, który pozwalał tchnąć drugie życie w starszy telefon. Użytkownicy mogli samodzielnie wymienić płytę główną i najważniejsze komponenty lub kupić gotowe urządzenie po modernizacji.
Teraz firma poszła o krok dalej za sprawą modelu Zinwa Q27, który nie jest już przebudowanym BlackBerry, lecz całkowicie nowym smartfonem zaprojektowanym od podstaw. Nie zmienia to jednak faktu, że inspiracja legendarnymi urządzeniami jest widoczna na pierwszy rzut oka. Producent zachował fizyczną klawiaturę QWERTY umieszczoną pod ekranem, dzięki czemu telefon wyróżnia się na tle niemal wszystkich współczesnych smartfonów. Na froncie znalazł się 4-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości 1080×1240 pikseli, ale nie pojawiły się informacje o wyższej częstotliwości odświeżania, więc można zakładać, że zastosowano standardowy panel 60 Hz. Nad ekranem umieszczono aparat do selfie o rozdzielczości 16 Mpx, natomiast z tyłu znalazł się pojedynczy aparat 50 Mpx.

Za wydajność odpowiada procesor MediaTek Dimensity 7300 współpracujący z 12 GB pamięci RAM. Klienci mogą wybrać wariant z 256 GB lub 512 GB pamięci wewnętrznej, a producent nie zapomniał również o slocie na kartę microSD, co dziś staje się coraz rzadszym rozwiązaniem. Smartfon otrzymał akumulator o pojemności 4000 mAh, który obsługuje przewodowe ładowanie Power Delivery o mocy 33 W oraz bezprzewodowe ładowanie Qi z mocą do 15 W.
Wyposażenie obejmuje również port USB-C (USB 2.0), obsługę dwóch kart SIM, eSIM, moduł NFC, liniowy silnik wibracyjny osi X, głośnik Hi-Fi oraz diodę LED do powiadomień. Całość waży 192 gramy i ma działać pod kontrolą Androida 16. Producent zaznacza jednak, że proces certyfikacji usług Google nadal trwa i dlatego ostateczna dostępność wszystkich funkcji może zależeć od zakończenia tego procesu.
Cena i dostępność. Przedsprzedaż ruszyła, ale na wysyłkę trzeba poczekać
Zinwa Q27 można już zamawiać w przedsprzedaży bezpośrednio u producenta. Do wyboru przygotowano czarną oraz białą wersję kolorystyczną, a także dwa warianty pamięci. Ceny promocyjne Early Bird prezentują się następująco:
- 256 GB – 420 dolarów (~1560 złotych),
- 512 GB – 480 dolarów (~1785 złotych).
Do każdego zamówienia producent dorzuca fabrycznie nałożoną folię ochronną na ekran oraz etui ochronne. W zestawie zabraknie natomiast ładowarki, co wpisuje się w coraz popularniejszy trend ograniczania akcesoriów dołączanych do nowych smartfonów.

Co ciekawe, Zinwa Technologies nie podała jeszcze konkretnej daty rozpoczęcia wysyłki ani terminu zakończenia przedsprzedaży. Firma planuje wyprodukować liczbę egzemplarzy odpowiadającą liczbie złożonych zamówień, więc realizacja dostaw rozpocznie się dopiero po zakończeniu tego procesu. Producent zapowiada jednak darmową wysyłkę dla wszystkich klientów.
Choć Zinwa Q27 z pewnością nie będzie urządzeniem dla masowego odbiorcy, to może zainteresować osoby, które tęsknią za wygodnym pisaniem na fizycznej klawiaturze i jednocześnie oczekują współczesnych podzespołów oraz aktualnego systemu Android. Z drugiej strony niewielki, 4-calowy ekran oraz brak wyższej częstotliwości odświeżania sprawiają, że telefon pozostaje propozycją skierowaną przede wszystkim do miłośników klasycznych konstrukcji, a nie do osób szukających najbardziej nowoczesnego smartfona na rynku.
Źródło: Notebookcheck
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!