Strona główna Aktualności Huawei Mate X na plakatach. Premiera tuż tuż?

Huawei Mate X na plakatach. Premiera tuż tuż?

-

Samsung był na dobrej pozycji, by być pierwszym na świecie producentem składanego telefonu. Tymczasem Huawei może przejąć ten tytuł.

Mate X coraz bliżej

Niestety Samsung miał kłopoty z Foldem i premiera sporo się przesunęła. Koreański producent chce bowiem upewnić się, że tym razem, obejdzie się bez porażek i wad. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, jak to się mówi. Z okazji wydaje się, skorzystać ma zamiar Huawei, ze swoim Mate X, tym samym, przejmując tytuł „pierwszego producenta komercyjnie dostępnego, składanego smartfonu”.

W Chinach zaczęły pojawiać się plakaty reklamowe promujące składany smartfon Huaweia. Nie ma tu żadnych dat, prócz informacji, że premiera już niedługo. Jeśli plotki okażą się prawdziwe, to ta nastąpi we wrześniu. Na to jednak, trzeba jeszcze poczekać. Z kolei kierownik działu produktów Huawei, na pewnym spotkaniu wskazał, że Mate X ma być dostępny w Chinach na przełomie lipca i sierpnia.

Lepiej późno niż wcale

Premiera ta ma odbyć się w Chinach i póki co, nie wiadomo kiedy nastąpi ta globalna. Przez co ostatnio przeszedł Huawei, każdy wie. Niestety miało to również wpływ na premiery urządzeń i na wcześniej zapowiadany wrzesień, raczej bym się nie nastawiał. Choć kto wie – może Huawei pozytywnie nas zaskoczy? Jedno jest pewne – w Polsce nie zobaczymy go zbyt szybko.

Zobacz także: Według przecieków tak może wyglądać Huawei Mate 30 Pro

Mate X to odmienny pomysł na składane urządzenie. Fold zamykał się jak książka, tudzież kojarzył z dawnymi telefonami z klapką. Duży, główny wyświetlacz wewnątrz i mały zewnętrzny. Dzieło Huaweia zaś zakłada jeden ogromny ekran, który jest składany w drugą stronę. Niezależnie od pozycji zatem, cały czas korzystamy z tego samego, głównego ekranu – po prostu w mniejszej formie.

huawei mate x

I prawdę powiedziawszy, jakkolwiek podziwiam rozwiązania Samsunga, tak uważam, że rozwiązanie Huaweia jest lepsze. Co prawda Galaxy Fold „Rev2” może wyglądać inaczej niż „Rev1”, jednak żyjąc póki co danymi z wyglądu tej felernej wersji – mały ekranik był mało przemyślany. Za duży, by służyć jedynie jako zegarynka (jak to miało miejsce w klasycznych „klapkofonach”), a jednak zbyt nieporęczny, żeby dało się z niego korzystać „normalnie”. To niejako wymuszało korzystanie z dużego ekranu, a ten, nie oszukujmy się, kompletnie nie nadawał się do użytku jedną dłonią.

Huawei Mate X

W Mate X zaś, przez jego budowę, dostajemy „klasyczny” rozmiar ekranu 2019 roku, koło 6.6″ w pozycji złożonej, a po rozłożeniu, ogromny (jak na smartfon) wyświetlacz 8.0″. Na plus, wygodna „belka” boczna, która może robić za uchwyt.

Czekacie na Mate X? Które rozwiązanie bardziej wam odpowiada?

ŹródłoGizmochina
Dawid Jabłoński
Pasjonat technologii. Informatyk. Kolekcjoner. Muzyk i fotograf-amator. Użytkownik najróżniejszych systemów operacyjnych i urządzeń, dzięki czemu obiektywnie patrzy na ich zalety i wady.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej