John Ternus ma wielkie plany dla Apple. Firma znów postawi na to, od czego wszystko się zaczęło

John Ternus ma wielkie plany dla Apple. Firma znów postawi na to, od czego wszystko się zaczęło
fot. Apple

Apple od lat pozostaje jednym z najważniejszych graczy na rynku technologicznym, jednak nadchodząca zmiana na stanowisku CEO może rozpocząć nowy etap w historii firmy. John Ternus, który wkrótce przejmie stery po Timie Cooku jest postrzegany jako osoba mająca inne podejście do rozwoju produktów. W centrum jego zainteresowania ma znajdować się projektowanie urządzeń oraz jeszcze większe skupienie na tym, co przez lata wyróżniało Apple na tle konkurencji.

John Ternus zastąpi Tima Cooka i rozpocznie nowy rozdział w historii Apple

Już 1 września 2026 roku John Ternus oficjalnie obejmie stanowisko dyrektora generalnego Apple, zastępując Tima Cooka, który kierował firmą od 2011 roku. To jedna z najważniejszych zmian personalnych w historii współczesnego Apple, ponieważ Cook przez ponad dekadę całkowicie odmienił sposób funkcjonowania technologicznego giganta. Pod jego kierownictwem Apple stało się firmą o ogromnej skali działania, skupioną na efektywności, łańcuchu dostaw, usługach oraz stabilnym rozwoju kolejnych kategorii produktów. Nie brakowało jednak opinii, że firma z czasem straciła część dawnego skupienia na samym produkcie i wzornictwie, które było jednym z fundamentów marki za czasów Steve’a Jobsa.

Według najnowszych informacji John Ternus ma reprezentować inne podejście. Obecny wiceprezes ds. inżynierii sprzętu od lat był zaangażowany w rozwój urządzeń Apple, a jego awans jest przez wielu interpretowany jako sygnał, że firma chce ponownie mocniej skupić się na procesie projektowania. Przyszły CEO miał przekazać pracownikom, że Apple nadal będzie koncentrować się na designie, ponieważ projektowanie jest jednym z najważniejszych elementów działalności firmy. Ternus podkreślał, że Apple tworzy produkty wyróżniające się wzornictwem i chce dopilnować, aby nadal tak było.

Nie oznacza to jednak automatycznie rewolucji, ponieważ Apple jest obecnie ogromną organizacją, a każda większa zmiana wymaga czasu. Ternus będzie musiał znaleźć równowagę między zachowaniem skuteczności operacyjnej wypracowanej przez Cooka a próbą przywrócenia większej roli zespołom odpowiedzialnym za wygląd i funkcjonalność urządzeń.

Design ponownie w centrum uwagi? Ternus chce zmienić sposób myślenia Apple

Jednym z najczęściej komentowanych tematów związanych z przyszłym CEO Apple jest jego podejście do zespołu projektowego. Po odejściu Jony Ive firma stopniowo zmieniała strukturę odpowiedzialną za wzornictwo. Przez lata design był jednym z najważniejszych elementów strategii Apple, a decyzje dotyczące wyglądu urządzeń często miały ogromny wpływ na kierunek całej firmy. Z czasem sytuacja zaczęła wyglądać inaczej i w okresie rządów Tima Cooka większy nacisk został położony na operacje, skalowanie biznesu i rozwój usług. Było to skuteczne podejście biznesowe, dzięki któremu Apple osiągnęło rekordowe wyniki, ale część obserwatorów uważała, że firma stała się mniej skupiona na emocjach związanych z produktami.

John Ternus ma wielkie plany dla Apple. Firma znów postawi na to, od czego wszystko się zaczęło
fot. Apple

John Ternus ma próbować odwrócić ten trend i według doniesień jeszcze przed objęciem stanowiska CEO ma otrzymać większy wpływ na organizację projektową. W praktyce oznacza to przygotowanie go do zarządzania jednym z najważniejszych obszarów działalności Apple. Nie chodzi wyłącznie o wygląd urządzeń, bo w przypadku Apple projektowanie oznacza również sposób, w jaki użytkownik korzysta ze sprzętu, jak urządzenia współpracują ze sobą oraz jakie kompromisy technologiczne firma jest gotowa zaakceptować. To właśnie dlatego rola zespołów projektowych jest tak ważna, gdyż wpływa nie tylko na obudowę produktu, ale również na całą filozofię jego tworzenia.

Ternus ma już doświadczenie przy wielu projektach sprzętowych Apple i dlatego część osób widzi w nim osobę bliższą produktom niż poprzedni CEO. Jednocześnie pojawiają się pytania, czy firma rzeczywiście potrzebuje dużej zmiany, skoro obecna strategia przyniosła Apple ogromny sukces.

Pierwsze urządzenia pod wodzą Johna Ternusa mogą pokazać kierunek zmian

Pierwsze produkty, które pojawią się już w okresie jego kierowania Apple będą bardzo ważnym testem. Jednym z najważniejszych wydarzeń ma być premiera serii iPhone 18 zaplanowana na wrzesień bieżącego roku, czyli w momencie oficjalnego przejęcia stanowiska przez Ternusa. Trzeba jednak pamiętać, że urządzenia wprowadzane w najbliższym czasie nie będą w pełni stworzone od podstaw przez nowego CEO. Proces projektowania sprzętu trwa wiele miesięcy, a nawet lat, więc część decyzji została podjęta jeszcze za kadencji Tima Cooka.

Prawdziwy wpływ Ternusa będzie można prawdopodobnie ocenić dopiero przy kolejnych generacjach urządzeń. Szczególnie interesująco zapowiada się rok 2027, kiedy Apple ma świętować 20-lecie pierwszego iPhone’a. Według pojawiających się informacji firma może przygotowywać wyjątkowe produkty, w tym długo oczekiwanego składanego iPhone’a oraz nowe wersje akcesoriów. Wśród potencjalnych projektów wymienia się również inteligentne okulary Apple wyposażone w kamerę oraz funkcje wykorzystujące sztuczną inteligencję. Tego typu urządzenie mogłoby być kolejną dużą kategorią sprzętu po iPhonie, Apple Watchu i słuchawkach AirPods. Jednocześnie warto zachować ostrożność, ponieważ część tych planów nie została oficjalnie potwierdzona przez Apple. Firma od lat pracuje nad wieloma prototypami, ale nie każdy projekt trafia ostatecznie na rynek.

Apple pod wodzą Ternusa – ewolucja zamiast gwałtownej rewolucji?

Zmiana CEO w Apple zawsze wywołuje ogromne zainteresowanie, jednak historia pokazuje, że firma rzadko wykonuje nagłe ruchy. John Ternus prawdopodobnie nie będzie próbował całkowicie przebudować Apple, ale może zmienić akcenty w sposobie podejmowania decyzji. Tim Cook stworzył Apple niezwykle efektywne i dochodowe, lecz jego styl zarządzania różnił się od podejścia Steve’a Jobsa, który był znany z ogromnej uwagi poświęcanej szczegółom produktów. Ternus może spróbować połączyć oba światy i zachować biznesową skuteczność Apple, jednocześnie wzmacniając znaczenie projektowania.

Jeżeli nowemu CEO uda się osiągnąć ten cel, to Apple może wejść w kolejną erę, w której urządzenia będą ponownie jeszcze mocniej definiowane przez design i doświadczenie użytkownika. Jeśli jednak zmiany okażą się zbyt powierzchowne, to firma może pozostać przy obecnym modelu, który mimo krytyki nadal przynosi ogromne sukcesy. Pewnym jest jednak, że John Ternus stanie przed jednym z największych wyzwań w świecie technologii. Przejęcie Apple po Timie Cooku oznacza konieczność kontynuowania jednej z najbardziej udanych strategii biznesowych ostatnich lat, ale jednocześnie znalezienia własnej drogi dla przyszłości marki.

Źródło: Apple Insider

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!