Spis treści
Nokia N95 to jeden z tych telefonów, które dla wielu użytkowników stały się symbolem czasów, gdy producenci nie bali się eksperymentować z konstrukcją urządzeń. Rozsuwana obudowa, fizyczne przyciski i funkcje, które jak na swoje czasy robiły duże wrażenie sprawiły, że model zapisał się w historii telefonów komórkowych. Teraz okazuje się, że pomysł na jego powrót wcale nie musi być definitywnie martwy. HMD, firma odpowiedzialna za współczesne urządzenia związane z marką Nokia podobno ponownie pracuje nad telefonem inspirowanym tym kultowym modelem.
HMD miało już gotowy pomysł na nową Nokię N95
To nie pierwszy raz kiedy temat powrotu Nokii N95 pojawia się w kontekście HMD. W 2020 roku firma rzeczywiście pracowała nad koncepcją nowej wersji tego telefonu i sam projekt był na tyle zaawansowany, że powstały prototypy, a HMD miało testować kilka wariantów mechanizmu rozsuwania. Nie chodziło więc wyłącznie o stworzenie smartfona, który wizualnie nawiązywałby do klasycznej Nokii N95, a producent próbował odtworzyć przede wszystkim nietypową funkcjonalność konstrukcji, ale w zdecydowanie nowocześniejszym wydaniu.

Jedna z koncepcji zakładała nawet możliwość rozsuwania urządzenia w kilku kierunkach. Ciekawym rozwiązaniem miał być także lekko wysuwany tylny panel, który po rozłożeniu zapewniałby dostęp do większego głośnika lub dodatkowego zestawu aparatów. Taki projekt mógłby być jednym z najbardziej charakterystycznych smartfonów w ofercie HMD, ale ostatecznie nie trafił do sprzedaży. Firma zrezygnowała z planów, a projekt Nokii N95 został odłożony.
Co ciekawe, znamy nawet część przewidywanej specyfikacji anulowanego urządzenia z 2020 roku. Smartfon miał otrzymać 6,39-calowy ekran, procesor Snapdragon 690, 8 GB RAM oraz 128 GB pamięci na dane. Za fotografię odpowiadać miał zestaw trzech aparatów z tyłu: główny 48 Mpx, ultraszerokokątny 8 Mpx oraz dodatkowy sensor 5 Mpx. Z przodu przewidywano aparat 16 Mpx, natomiast energię miał dostarczać akumulator o pojemności 4500 mAh. Jak na tamten okres byłby to interesujący przedstawiciel średniej półki, który wyróżniałby się przede wszystkim konstrukcją.
Nokia N95 na miarę 2026 roku ma być zupełnie innym telefonem
Najnowszy przeciek sugeruje, że HMD mogło jednak nie porzucić samego pomysłu. Zamiast wykorzystać dokładnie ten sam projekt, producent ma przygotowywać nową konstrukcję inspirowaną anulowanym urządzeniem. To istotna różnica, ponieważ od 2020 roku rynek smartfonów zmienił się bardzo mocno i rozwiązania, które kilka lat temu mogły wydawać się nowoczesne, dziś niekoniecznie miałyby większy sens.
Na razie nie znamy żadnych konkretnych informacji dotyczących specyfikacji nowej Nokii N95. Nie wiadomo więc, jaki ekran otrzyma urządzenie, jaki procesor znajdzie się wewnątrz, ile będzie pamięci RAM i miejsca na dane ani jak dokładnie zostanie rozwiązany mechanizm rozsuwania obudowy. Nie ma też informacji dotyczących aparatów, akumulatora czy systemu operacyjnego. Nie należy zatem zakładać, że parametry prototypu z 2020 roku zostaną wykorzystane w nowym modelu.
Najciekawsza może być natomiast sama filozofia tego urządzenia. HMD podobno nie zamierza tworzyć kolejnego flagowego smartfona konkurującego z najdroższymi modelami Samsunga, Apple czy innych producentów. Firma od pewnego czasu skupia się przede wszystkim na bardziej przystępnych urządzeniach, więc nowa Nokia N95 również miałaby należeć do tańszego segmentu. Według doniesień cena może być na tyle atrakcyjna, że urządzenie trafiłoby do kategorii poniżej 500 złotych.
Tani telefon z rozsuwaną obudową? W 2026 roku to może mieć sens
Na pierwszy rzut oka pomysł stworzenia prostszego telefonu inspirowanego Nokią N95 może wydawać się próbą zarobienia na nostalgii. HMD ma zresztą doświadczenie w podobnych działaniach, bo warto przypomnieć, że firma w ostatnich latach sięgała po rozpoznawalne motywy związane z dawnymi telefonami Nokii i przygotowała m.in. nowe wersje klasycznych modeli oraz urządzenia wykorzystujące popularne skojarzenia kulturowe. Nokia N95 byłaby jednak znacznie ciekawszym wyborem, ponieważ jej oryginalna konstrukcja może zostać wykorzystana nie tylko jako element wyglądu.

W 2026 roku coraz większe zainteresowanie budzą urządzenia, które celowo ograniczają liczbę funkcji i nie próbują być kolejnym centrum cyfrowego życia użytkownika. Przykładem są współczesne projekty minimalistycznych telefonów, które mają zachęcać do rzadszego korzystania ze smartfona i ograniczenia bezmyślnego przewijania mediów społecznościowych. W takim kontekście prostsza Nokia N95 z charakterystycznym mechanizmem rozsuwania mogłaby znaleźć swoją niszę.
Nie oznacza to oczywiście, że taki telefon automatycznie odniesie sukces. Nostalgia potrafi przyciągnąć uwagę, ale nie zawsze wystarcza, aby przekonać klientów do zakupu. Kluczowe będą cena, jakość wykonania oraz sensownie zaprojektowany mechanizm. Jeśli HMD stworzy urządzenie, które będzie przede wszystkim ciekawym gadżetem, to może zainteresować głównie fanów dawnych telefonów. Jeżeli natomiast uda się połączyć nostalgię z praktycznością i niską ceną, Nokia N95 może okazać się czymś więcej niż tylko kolejnym powrotem do przeszłości.
Na oficjalną premierę trzeba jeszcze poczekać
Na razie zdecydowanie nie warto traktować powrotu Nokii N95 jako przesądzonego, gdyż HMD nie potwierdziło oficjalnie prac nad takim urządzeniem, a szczegóły dotyczące projektu pozostają bardzo ograniczone. Nie znamy także potencjalnej daty premiery ani ostatecznej nazwy telefonu. Nie wiadomo nawet, czy urządzenie rzeczywiście pojawi się pod marką Nokia, czy HMD zdecyduje się na wykorzystanie własnego brandu.
Interesujące jest jednak to, że pomysł, który został anulowany kilka lat temu najwyraźniej nadal nie zniknął całkowicie z planów firmy. Jeśli HMD faktycznie zdecyduje się wskrzesić koncepcję rozsuwanego telefonu, to Nokia N95 może powrócić w zupełnie nowej roli. Nie jako dawny flagowiec próbujący konkurować z najdroższymi smartfonami, lecz jako przystępne cenowo, nietypowe urządzenie dla osób zmęczonych wszechobecnymi ekranami i powtarzalnymi konstrukcjami.
Na tym etapie pozostaje traktować doniesienia jako przeciek, a nie zapowiedź gotowego produktu. Jeżeli HMD rzeczywiście zdecyduje się doprowadzić projekt do końca, to Nokia N95 może jeszcze raz przypomnieć użytkownikom, że telefon nie musi wyglądać jak kolejna czarna prostokątna płytka.
Źródło: @smashx_60
Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!