OnePlus N6 oficjalnie debiutuje na rynku. Gigantyczna bateria robi wrażenie, ale nie wszystko poszło zgodnie z planem

OnePlus N6 oficjalnie debiutuje na rynku. Gigantyczna bateria robi wrażenie, ale nie wszystko poszło zgodnie z planem
fot. producenta

OnePlus rozszerzył swoją ofertę o zupełnie nowy model skierowany do osób szukających niedrogiego smartfona z długim czasem pracy na jednym ładowaniu. OnePlus N6 nie próbuje rywalizować z flagowcami, lecz stawia na praktyczne rozwiązania i kilka wyróżniających się funkcji. Producent przekonuje nawet, że jego nowa propozycja jest najlepsza w swojej klasie, ale po bliższym przyjrzeniu się specyfikacji trudno nie zauważyć również kilku wyraźnych kompromisów.

OnePlus N6 stawia przede wszystkim na ogromną baterię

Największym atutem, którym producent promuje OnePlus N6 jest bez wątpienia akumulator o pojemności 8000 mAh. Według deklaracji firmy jest to największa bateria dostępna w smartfonie z tego segmentu cenowego, a przynajmniej według stanu na 30 czerwca 2026 roku. Tak duża pojemność ma przełożyć się nawet na trzy dni intensywnego użytkowania bez konieczności sięgania po ładowarkę, co dla wielu użytkowników może okazać się ważniejsze niż najwyższa wydajność. 

OnePlus N6 oficjalnie debiutuje na rynku. Gigantyczna bateria robi wrażenie, ale nie wszystko poszło zgodnie z planem
fot. producenta

Producent nie zapomniał również o funkcjach związanych z zasilaniem, dzięki czemu martfon obsługuje przewodowe ładowanie SuperVOOC o mocy 45 W, przewodowe ładowanie zwrotne 5 W oraz ładowanie obejściowe. To ostatnie rozwiązanie pozwala zasilać podzespoły bezpośrednio z ładowarki podczas grania czy oglądania filmów, dzięki czemu akumulator jest mniej eksploatowany i wolniej się zużywa. Nie oznacza to jednak, że OnePlus N6 jest urządzeniem pozbawionym wad. Producent zastosował 6,8-calowy wyświetlacz IPS LCD z odświeżaniem 120 Hz i jasnością sięgającą 1200 nitów, co powinno zapewnić dobrą czytelność w słoneczne dni. Rozdzielczość pozostaje jednak na poziomie HD+ (1570×720 pikseli), co przekłada się na stosunkowo niską gęstość około 254 ppi. W praktyce oznacza to, że obraz nie będzie tak ostry jak w konkurencyjnych modelach wyposażonych w panele Full HD+. 

Za wydajność odpowiada procesor MediaTek Dimensity 6360 Apex wykonany w litografii 6 nm. Według producenta układ osiąga około 615 tysięcy punktów w benchmarku AnTuTu, więc trudno oczekiwać od niego flagowej wydajności. Smartfon został przygotowany głównie z myślą o codziennym użytkowaniu, przeglądaniu internetu, mediach społecznościowych czy mniej wymagających grach. Do dyspozycji klientów oddano warianty z 4 GB lub 6 GB pamięci RAM oraz 128 GB pamięci wewnętrznej. Producent zastosował także komorę parową o powierzchni 5300 mm², która ma skuteczniej odprowadzać ciepło podczas dłuższego obciążenia. Nie zabrakło również hybrydowego slotu na karty microSD o pojemności do 2 TB, głośników z funkcją Ultra Volume zwiększającą głośność nawet o 400%, bocznego czytnika linii papilarnych, obsługi sieci 5G oraz Wi-Fi 6. 

OnePlus N6 otrzymał obudowę ArmorShell z aluminiowym wzmocnieniem oraz dodatkowymi elementami chroniącymi narożniki podczas upadków. Producent deklaruje zgodność z normą MIL-STD-810H oraz odporność IP65 na pył i zachlapania. Według firmy telefon przeszedł liczne testy obejmujące ekstremalne temperatury od -60 do 65°C, kontakt z piaskiem, lodem, mgłą solną oraz serię 25 upadków na twarde podłoże.

OnePlus N6 oficjalnie debiutuje na rynku. Gigantyczna bateria robi wrażenie, ale nie wszystko poszło zgodnie z planem
fot. producenta

Zaplecze fotograficzne również wpisuje się w budżetowy charakter urządzenia. Z tyłu znalazł się aparat 50 Mpx z autofokusem PDAF i przysłoną f/1.8, natomiast z przodu umieszczono kamerkę 8 Mpx do selfie i wideorozmów. Smartfon pracuje pod kontrolą Androida 16 z nakładką OxygenOS 16, oferuje zestaw funkcji opartych na sztucznej inteligencji, a producent zapowiada dwie duże aktualizacje systemu oraz trzy lata poprawek bezpieczeństwa. Całość zamknięto w obudowie o wymiarach 166,47×78,23×8,88 mm i wadze 224 gramów. 

Cena może wywołać mieszane reakcje 

Choć największa bateria w tej klasie cenowej brzmi bardzo atrakcyjnie, to właśnie cena może być jednym z najbardziej dyskusyjnych elementów premiery. W Indiach OnePlus N6 został wyceniony na 22 999 rupii indyjskich za wersję z 4 GB RAM i 128 GB pamięci, co po przeliczeniu daje 905 złotych. Wariant wyposażony w 6 GB RAM oraz 128 GB pamięci kosztuje natomiast 24 999 rupii, czyli około 985 złotych. To właśnie ta wycena wzbudza największe kontrowersje., ponieważ wcześniejsze doniesienia sugerowały, że podobna cena obejmie znacznie lepiej wyposażony wariant z 8 GB pamięci RAM i 256 GB przestrzeni na dane lub że podstawowa konfiguracja będzie wyraźnie tańsza i nie przekroczy 20 tysięcy rupii. Ostatecznie użytkownicy otrzymali słabszą specyfikację przy wyższej cenie, przez co część komentujących uznała premierę za rozczarowanie. 

Niektórzy zwracają również uwagę, że w podobnym przedziale cenowym można znaleźć modele oferujące wyższą rozdzielczość ekranu, większą ilość pamięci RAM czy wydajniejsze procesory. Z drugiej strony trudno znaleźć konkurenta z akumulatorem o pojemności 8000 mAh oraz zestawem funkcji związanych z jego eksploatacją. Na razie OnePlus N6 zadebiutował wyłącznie na rynku indyjskim, a producent nie poinformował, czy smartfon trafi do sprzedaży w Europie. Na ten moment wydaje się jednak, że szanse na globalny debiut są niewielkie. 

Źródło: OnePlus

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!