Od kilku dni w sieci gorąco jest z powodu ataków amerykańskiego rządu na chińskiego giganta – Huawei. Po pojawieniu się pierwszych informacji na ten temat w sieci pojawiły się już pierwsze oferty sprzedaży telefonów tego producenta w naprawdę niskich cenach. Pokazuje to, że użytkownicy nie czytają artykułów do końca…

Huawei ma problemy, a co z użytkownikami?

Na wstępie przypomnę krótko co w zasadzie się dzieje. W zeszłym tygodniu władze USA nałożyły sankcje na Huawei, na mocy których urządzenia tego producenta nie mogą być sprzedawane w Ameryce. Kilka dni później doszedł do tego zakaz współpracy amerykańskich firm z chińskim gigantem i tak naprawdę wtedy się zaczęło… Bo jak używać telefonu z Androidem, jakim są urządzenia Huawei, bez Sklepu Google i usług z tym związanych?

Na szczęście zarówno przedstawiciele chińskiego i amerykańskiego giganta szybko wyjaśnili sytuację. Jeśli jesteście posiadaczami telefonów Huawei nie musicie przejmować się tymi sankcjami.

Problem nie dotknie urządzeń, które są już na rynku. Wasze obecne urządzenia, a także te, których jeszcze nie kupiliście, a są na sklepowych półkach będą więc działać bez najmniejszych problemów.

Inną kwestią jest natomiast to, czy Huawei sam z siebie nie zechce wprowadzić swojego systemu na obecne urządzenia pod koniec tego roku lub w przyszłym roku. Nie wydaje mi się, by konsumenci odczuli różnice, jeśli Chińczycy dobrze to rozwiążą, ale jednak.

kirin 985 1

No i tworzy się pytanie, co z procesorami HiSilicon Kirin. Oparte są one o architekturę brytyjskiej firmy ARM, która ostatnio wstrzymała współpracę z Huawei. Wiem, że Chińczycy będą w stanie opracować zastępcze rozwiązanie, bo widziałem ich możliwości technologiczne na targach w Barcelonie. Niewiadomą jest jednak to, czy zdążą przed planowanymi na ten rok premierami

Skoro telefon będzie działać nadal, to w czym rzecz?

Humorystycznie powiedziałbym, że problemem jest brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. Ludzie widzą, że Google wstrzymuje współpracę z Huawei i już zaczyna się panika. A to nie tego powinniśmy się obawiać…

Huawei vs USADużo poważniejszym problemem według mnie jest fakt, że decyzja jednej osoby może odbić się na milionach innych. Trump powiedział „Huawei szpieguje, musimy zablokować tę firmę” i konsumenci z całego świata zostają sparaliżowani strachem o swoje urządzenia. Jak za kilka miesięcy powie, że Xiaomi lub Lenovo mają za uszami, to sytuacja może się powtórzyć.

Oczywiście w pewnym stopniu rozumiem jego (ich) obawy. Chińskie firmy zaczynają coraz bardziej wchodzić do domów. Można by rzec, że krok po kroku Chiny walczą o monopol elektroniki użytkowej (a potem pewnie i produktów o większych gabarytach) dzięki bardzo dobremu stosunkowi ceny do jakości oferowanego sprzętu. Działania prowadzone przez Amerykanów chcą więc w jakimś stopniu to spowolnić (bo w zatrzymanie wątpię), jednak nie oferują przy tym żadnej alternatywy poza znacznie droższymi produktami konkurencji (a na to większość sobie nie może pozwolić).

Jak to się skończy?

Osobiście widzę 3 (lub 4) rozwiązania tej wojny, które mogą nastąpić w bliższej lub dalszej przyszłości, w zależności od tego, co ostatecznie postanowią Amerykanie.

  1. Amerykanie wystosują żądania finansowe wobec Chińczyków, tak jak miało to miejsce w przypadku ZTE, a Huawei wyłoży kilka miliardów „haraczu”, żeby mieć spokój na jakiś czas i temat zostanie zamknięty.
  2. Sytuacja analogiczna do powyższej, tylko tutaj chiński gigant nie zdecyduje się zapłacić. Nowe telefony Huawei pracować będą pod kontrolą ich autorskiego systemu (który już teraz działa w Chinach, gdzie w zasadzie firma generuje większość przychodów), wspierając androidowe aplikacje i mając alternatywy do aplikacji Google.
  3. Amerykanie będą chcieli załatwić temat siłowo, na co rząd chiński w końcu zareaguje działaniami ze swojej strony – blokada sprzedaży sprzętu Amerykanów (Apple), blokada fabryk produkujących komponenty dla amerykańskich przedsiębiorstw.
  4. Ameryka będzie chciała, by Huawei przygotował dla ich służb „backdoory”, jak robią to niektóre amerykańskie firmy. Temat zostanie szybko rozwiązany, nikt nie będzie już krzyczał i nikt poza zainteresowanymi stronami nie będzie o tym wiedział.

Logo Android

Które rozwiązania są najbardziej prawdopodobne według mnie? Ja stawiałbym na 1 lub 2. O ile to drugie rozwiązanie może wydawać się groźne, to patrząc na finansowe zasoby Huawei i zapowiedzi o kompatybilności myślę, że to też nie byłoby takie złe. W końcu Google przestałoby mieć monopol na oprogramowanie do smartfonów, a gdyby jeszcze Chińczycy zdecydowali się udostępnić swoje oprogramowanie innym rodzimym producentom, to amerykańska gospodarka mogłaby odczuć przykręcenie kurka.

Podsumowując…

Jeśli macie telefon Huawei lub Honor, albo planowaliście kupić takowy, to nie macie się czego obawiać. Google potwierdziło, że dla urządzeń, które już trafiły na rynek nic się nie zmieni. Nie musicie więc pozbywać się swojego telefonu, bo zaraz będzie cegłą (nie będzie).

huawei mate 20 pro

Reszcie pozostaje czekać na to, co będzie się działo w najbliższych miesiącach (lub tygodniach) – jakie będą kolejne decyzje amerykańskiej administracji oraz jaka będzie reakcja chińskiego rządu na blokadę działań Huawei. Przed nami interesujący czas, który będzie mógł w jakimś stopniu zmienić branże i pokazać, kto tak naprawdę ma władze w temacie elektroniki…

Sprawdź pozostałe teksty na temat walki Huawei i USA

Co myślicie na temat aktualnej sytuacji Huawei?
Czy Amerykanie słusznie atakują chińskiego giganta?